Tydzień temu mojej u starszej córki na głowie znalazłam kleszcza. Poszłam z nią do pediatry, ale akurat był na urlopie, więc kleszcza wyciągnęła pielęgniarka. Zdezynfekowała miejsce i to tyle… Jak spytałam czy potrzebny antybiotyk, to powiedziała, że teraz już się nie podaje antybiotyków po wyjęciu kleszcza. Kazała tylko obserwować to miejsce i gdyby coś się […]
Urządzenie w żaden negatywny sposób nie wpływa na zachowanie psa; Tickless nie ogranicza swobody ruchów zwierzęcia, i jak najbardziej można go polecić psom o aktywnym trybie życia; Nie ingeruje w środowisko naturalne; Nie stanowi zagrożenia dla dzieci; Jest bezpieczny dla psów ze skłonnościami do alergii, starszych czy też suk w
Zbliża się taki sezon kleszczowy, że tak powiem i wczoraj jak byłam na spacerze z psem , takiego jednego kleszcza znalazłam łażącego po ręce. NA szczęście - nie wbił się jeszcze. Ale jak by się wbił to byłby problem. Jak jak wyciągnąć kleszcza gdy się już nam niestety wbije w ciało ?
Nauka w Domu (39504) Oceny (41490) Przedszkole (1203) Przybory Szkolne (8638) Dziś znalazłam kleszcza koło kostki u nogi odrazu zauważyłam zaczerwienienie
Ok, więc sprawa ma się tak: w środę tydzień temu byłam na terenie zalesionym, w czwartek nigdzie nie wychodziłam, w piątek na udzie znalazłam kleszcza. Nie wiem tylko czy wbił się od razu w środę, czy jakoś przeszedł z ubrań.
Usuń kleszcza. Najważniejszą rzeczą, jaką należy zrobić, gdy kawałek kleszcza zostanie w ciele, jest usunięcie go. Można to zrobić w domu lub u lekarza. W domu należy użyć pęsety i delikatnie pociągnąć kleszcza w kierunku przeciwnym do osadzenia. Nie należy pchać kleszcza, ponieważ zapętli się on w skórze. Jest również
MIpjm. Jakiś czas temu powiedziałam wam na Facebooku, że wyciągnęłam Kosmykowi kleszcza. Wasze komentarze uświadomiły mi, że chyba niewiele wiecie o tych małych pajęczakach i koniecznie trzeba to nadrobić. Na początek kilka faktów: - kleszcze należą do gromady pajęczaków, podgromady roztoczy, są bardzo małe, dlatego trudno je rozpoznać, ale kiedy "opiją" się krwi ich rozmiar znacznie się zwiększa. Tak jak nasz rozmiar po obfitym obiedzie. - kleszcze zaczynają panować w lasach i na łąkach wtedy, gdy jest ciepło. Teoretycznie od marca do listopada, ale jeśli jest dość łagodna zima, to i w grudniu możemy znaleźć na sobie ohydę. - najczęściej można je spotkać między innymi na Ścianie Wschodniej, Mazurach, Pomorzu i Dolnym Śląsku, ale praktycznie każda łąka czy skupisko krzewów jest prawdopodobnie domkiem jakiegoś kleszcza. - kleszcze nie spadają z drzew na swoje ofiary. To nie rysie. Kleszcze żyją na wysokości do 1,5 metra - najczęściej w trawach i na krzewach. Na Mazurach bardzo sobie upodobały szczególnie młode leszczyny. - kleszcze przenoszą dwie niebezpieczne dla człowieka choroby: kleszczowe zapalenie mózgu i boreliozę. UWAGA! Kleszczowe zapalenie mózgu może prowadzić nawet do śmierci dziecka, serdecznie więc polecam zaszczepienie dziecka na tę chorobę, szczególnie jeśli mieszkacie w pobliżu miejsc trawiastych lub lasów. My szczepimy się na kleszczowe zapalenie mózgu cała rodziną, bo znamy zbyt dużo osób, które nigdy nie doszły do siebie po takim kleszczu, a jeszcze więcej już nie znamy, bo zwyczajnie takiego spotkania nie przeżyły. Szczepionka przeciw kleszczowemu zapaleniu mózgu jest płatna [u nas około 100 zł], ale warto, bo jak już Kosmyk złapie kleszcza, zostaje mi tylko szukać rumienia, nie muszę się obawiać dodatkowych komplikacji. - nie wszystkie kleszcze przenoszą choroby. Można wyjąć sobie sto kleszczy, a sto pierwszy będzie zakażony, a czasami pierwszy kleszcz w życiu okaże się tym "felernym". W waszych komentarzach pojawiały się rady, żebym natychmiast pojechała do szpitala na badanie krwi. Hm... Nie zawsze jest to konieczne. Jeśli nie pokazał się charakterystyczny rumień [wędrujące, rozszerzające się plamy o czerwonkawym, nieregularnym zabarwieniu], najlepiej po prostu wnikliwie obserwować dziecko i zapisać w jego książeczce zdrowia, kiedy dokładnie kleszcz go ukąsił. Rumień nie zawsze występuje, nawet gdy doszło do zakażenia, ale i testy niewiele by dały, jeśli nie zauważono dodatkowych objawów, które występują często dopiero po pewnym czasie od zakażenia. Jeśli po ukąszeniu kleszcza, pojawi się czerwona plama na ciele dziecka, należy niezwłocznie jechać do lekarza - leczenie antybiotykami w pierwszej fazie zakażania może dać pozytywne rezultaty. Bo borelioza może uaktywnić się i zaatakować nagle, ale często po kilku latach od ukąszenia. Zaczyna szwankować układ mięśniowy i stawowy. Bolą korzonki, czujemy się jakbyśmy mieli zakwasy, objawy często też mogą podpinać się pod przeziębienie lub grypę. Jedyne, co możemy zrobić, żeby lekarz poprawnie zdiagnozował dziecko, to zawsze pamiętać, kiedy dokładnie ukąsił kleszcz i poinformować o tym lekarza. Jako że u Kosmyka nie było rumienia, a miejsce po wyjęciu kleszcza nawet się nie zaczerwieniło i nie było [jak do tej pory] żadnych dodatkowych objawów, pozostaje mi tylko obserwować dziecko i informować lekarza prowadzącego, który w razie konieczności i niepokojących objawów zleci badanie. Śmieszy mnie czasami [mnie - mieszkankę Mazur, jednego z najbardziej obfitych miejsc w kleszcze w naszym kraju], kiedy widzę i słyszę, jak matki ostrzegają swoje dzieci, żeby te uważały na kleszcze, kiedy idą do lasu. Żeby zabrały ze sobą parasolki, nie szły pod drzewami, najlepiej, żeby biegały sobie po polu, a nie po lesie. Powtarzam jeszcze raz: kleszcze nie spadają z drzew. Żyją w trawach właśnie i w gęstych krzakach. Idąc do lasu, wystarczy iść wyznaczoną ścieżką, mieć w miarę możliwości zakryte nogi i ręce oraz nie brodzić w gęstych trawach i nie penetrować krzaków. Warto przed takim spacerem psiknąć się odpowiednim specyfikiem przeciwko kleszczom [Pamiętajcie o tym na piknikach, w parkach, na spacerach, te specyfiki nie są drogie, a kilka psiknięć i jesteście bezpieczni]. I jazda na spacer, po którym zresztą na wszelki wypadek należy się dokładnie obejrzeć, szczególnie wszystkie "ciepłe" miejsca naszego ciała: pachy, zgięcia łokci, miejsca pod piersiami, brzuch. Im szybciej zauważymy kleszcza i się go pozbędziemy, tym mniejsze ryzyko zakażenia. UWAGA! Jeśli zobaczycie, że kleszcz wpił się w takie miejsce, że trudno wam go wyciągnąć albo zwyczajnie brzydzicie się go "tykać" - nie krępujcie się i jedźcie do szpitala. Tam pozbędą się paskudy w najbardziej profesjonalny sposób. A wyciąganie kleszcza przez niepewne ręce często kończy się urwaniem jedynie odwłoka i długim, nieprzyjemnym babraniem się ranki. RADA DLA POSIADACZY ZWIERZĄT! Jeśli wasze zwierzęta wychodzą na dwór, zabezpieczenie ich przed kleszczami jest koniecznie. Chodzi tu nie tylko o zdrowie samych zwierząt, ale także o waszą ochronę - kot czy pies może przynieść na swojej sierści do domu nieproszonych gości. W każdym sklepie weterynaryjnym można kupić specjalne specyfiki, które całkiem nieźle chronią naszych podopiecznych. Najbardziej popularnym, ale i najdroższym, jest Frontline, ale ja znalazłam coś o podobnym składzie i o wiele tańszego. Zestaw na pchły i kleszcze dla Flejtucha i Łajzy. Łącznie kosztował 37 złotych. Pamiętajcie, żeby po zakropleniu tego specyfiku zwierzęciu od razu wypuścić je na dwór. Dosłownie chwilę po zakropleniu, z Łajzy spadły trzy martwe kleszcze. Kosmyk już spał, więc ryzyko, że zjadłby kleszcza, było małe, ale nikt nie lubi jak mu się martwe pajęczaki po chałupie plączą, prawda? Pisząc ten artykuł, korzystałam w dużej mierze z dwóch stron internetowych: TEJ i TEJ, ale też i z własnych doświadczeń. Polecam również ciekawy artykuł: TUTAJ. Udostępnij wpis➡A dla wiejskich [choć nie tylko] matek została też stworzona grupa, na którą serdecznie cię zapraszam TUTAJ➡Możesz też udostępnić wpis i skomentować go na Facebooku Jestem o tym, jak uciec z miasta i wychowywać dzieci na wsi, z dala od sklepów, ale bliżej historię znajdziesz TutajAle ona wciąż się pisze, więc zostań ze mną w kontakcie:
Recommended Posts Share Mój pies miał już w tym roku trzy kleszcze :shake: Dziś rano znalazłam DWA malutkie kleszcze na swojej ręce. Wieczorem ich nie było :crazyeye: Obawiam się, że one przeszły z mojego psa na mnie w nocy :cool3: I pytanie do osób, które śpią ze swoimi psami: Jak się zabezpieczacie przed kleszczami (siebie i psa)? Quote Link to comment Share on other sites Share To możliwe niestety, że przeszły... Ja po każdym spacerze oglądam psy uważnie i wyczesuję. Preparatów przeciw tym insektom stosowałam już mnóstwo, żaden jak na razie nie działa (jeden jedyny Advantix, na którego moje psy mają uczulenie :shake:). Teraz znowu szykuję się do kupienia jakiegoś środka, teraz chyba obrożę kupię, bo już z tymi kroplami nie daję rady...:roll: A lepiej psa zabezpieczyć, jest coraz więcej przypadków babeszjozy. Jak na psa kleszcze nie będą włazić, to na Ciebie też nie przejdą ;) Quote Link to comment Share on other sites Author Share No, ale jeśli psa zakroplę jakimś środkiem na kleszcze to chyba nie będzie ze mną mógł spać? Quote Link to comment Share on other sites Author Share Martens tak jak pisałaś, gdy pies będzie zakroplony to te kleszcze sobie pójdą gdzie indziej (czyt. na mnie) i będzie jeszcze gorzej :shake: Przeglądam mojego dziada Batonikowego po każdym spacerze, ale te kleszcze są tak małe, że mogę je na psie przeoczyć, a w dodatku Baton jest czarny i kleszcze są czarne. Quote Link to comment Share on other sites Share Problem podobny ma moja "teściowa", bp psy śpią u niej na łóżku i ona więcje kleszczy ściąga z siebie i z łóżka niż z nich... Spoty czy nawet obroże niewiele na to pomogą, bo zwykle trują kleszcze będące już na psie, a nie odstraszają ich od wchodzenia. I paradoksalnie zabezpieczone psy częściej mogą roznosić po domu kleszcze, bo podtruty/odstraszony kleszcz zejdzie z niesmacznego pieska i zacznie szukać po domu innych żywicieli :diabloti: Ja kilka dni temu znalazłam kleszcze na sobie po powrocie z działki, a jedyne czym się naraziłam, to przejście pod kwitnącą wisienką i przez prawie łyse krzaczki po drodze do domu. EDIT: Od spania z zakroplonym psem się niczym nie otrujesz, aczkolwiek przykładowo ssanie obroży na kleszcze przez sen jest niewskazane :evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Share Ja mojemu psiakowi teraz firprex kupiłem... Jeszcze nie używałem, ale teraz chcę go zabezpieczyć przed tymi pasożytami.. :razz: Jestem ciekaw czy pomoże.. :mdrmed: Podobno obroże kiltix są dobre, chociaż jeszcze ich nie używałem.. :eviltong: Quote Link to comment Share on other sites Share Link to comment Share on other sites Author Share [quote name='Ley']a śpimy razem[SIZE=1](jak to brzmi :evil_lol:)[/SIZE]. [/quote] Prawda, że pięknie? :loveu: :diabloti: Ja też przeważnie znajduję kleszcze podczas głaskania (jeśli kleszcz jest gdzies na ciele), choć czasem są w widocznych miejscach, gdzie Baton ma krótszą sierść, np. na szyi. Quote Link to comment Share on other sites Author Share [quote name='Martens']To ja mam szczęście, bo mój pies jasny i sierść rzadka, więc kleszcze widać jak woły ;) Przejrzenie całego psa zajmuje mi max 5 minut.[/quote] No, a ja mam taką kluchę kudłatą, grubosierściową, czarną, że naprawdę nic nie widać. Chyba, ze kleszcz przyczepi się na białej krawatce Batona, to wtedy też widzę, a w dodatku na szyi Baton ma gładką sierść. Quote Link to comment Share on other sites Share To ja mam szczęście, bo mój pies jasny i sierść rzadka, więc kleszcze widać jak woły ;) Przejrzenie całego psa zajmuje mi max 5 minut. Quote Link to comment Share on other sites Share Jezuuuuuuuuuuu ja tez znalazlam na sobie jednego jakie to okrpone uczucie....chodzil i szukal sobie miejsca kolo szyjii na tych krotkich wloskach wiec mnie zalaskotalo i zciagnelam go zrapiac sie. fujjjjjjjjjjjj zginal na miejcu i musze przyznac ze go gniotlam i gniotlam i skurczybyk nie chcial umrzec tak latwo... a moja sunia ma i obroze i krople i sprey przed kazdym wyjsciem a i tak ja przegladam bo czasem przynosi...juz chyba z 8 sie pozbyèlam od marca... a i jedna pchle znalazlam utopiona w misce z woda mojej suni.... A wlasnie co z pchlami?? czy one tez tak latwo przechodza na ludzi bo jak zasne to sunia od razu sie do mnie przytula i nie chcialabym np. u fryzjera sie wstydu najesc jak mi powie ze mam pchly..... I czy to wogole higieniczne spac z pieskiem?? ja spie bo uwielbiam sie do niej tulic ale jestem krytykowana przez niektorych.... pieska myje raz na miesiac i jest czysciutki i pachnacy, ma krotka siersc wiec nie gubi zbyt duzo ale to ich nie przekonuje....za to bardziej mi przeszkadza jak chrapie i baki puszcza ze powietrza brak :p:mad: Quote Link to comment Share on other sites Share Jeżeli pies jest zabezpieczony jakimś preparatem na kleszcze, to działa on i na pchły. Teraz miejskie pieski raczej nie maja pcheł, więc się nimi nie dzielą na spacerkach z innymi. Z kleszczami jest kłopot, bo złażą z psa i atakują ludzi. Mojej 3 letniej córeczce wpił się drań za uchem. Podobno nawet w ciągu pół roku może zachorować na boreliozę. Quote Link to comment Share on other sites Share U mnie po frontline rzeczywiście psy przynosiły kleszcze do domu, tak że zdarzało im się złazić... Nigdy żadnego od nich nie złapałam, przynajmniej tyle ;) Ale po Advantix żaden kleszcz na mojego psa nawet nie wszedł. Kiedy działał ten preparat - nie znalazłam ani jednego pajęczaka choćby łażącego po moim psie przez cały miesiąc. Ale żeby nie było za dobrze, ta sucz, która wiecznie łapie więcej kleszczy (czarna i o bardzo długiej i gęstej sierści) ma na niego uczulenie :shake: Sama się też pryskam ludzkimi preparatami odstraszającymi insekty, chociaż co prawda nie do snu... A może powinnam? :cool3: Na razie czeszę psy po każdym spacerze, oglądam tyle, ile się da, otrzepuję ją po każdym przejściu przez wyższe trawy/krzaki... Mam tego dość, ale trzeba jakoś wiosnę i lato przeżyć :roll: Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='brosse0606']a moja sunia ma i obroze i krople i sprey przed kazdym wyjsciem a i tak ja przegladam bo czasem przynosi..[/QUOTE] Nie za dużo tego wesołego? Żeby się pies nie przytruł... Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Martens']Nie za dużo tego wesołego? Żeby się pies nie przytruł...[/quote] Myslisz? Moze jej cos byc po zmieszaniu??? smyczka ma jak dla mnie za delikatny ten zapaszek a krople to wydaje mi sie ze chronia grzbiet a nie brzuszek bo na brzuszku mi przyniosla kleszcza... psikam spreyem cale cialko i to jest najlepsze ale za to ona tego nie lubi...boi sie jak ja psikam i ucieka.... tu na wsi tego pelno i nie wiem co mam robic.... jeszcze mam niby mocny preparat do spryskania ziemi wokol domu....ale czy takie specyfiki dzialaja?? Quote Link to comment Share on other sites Share :eek::eek::eek: Przecież ten pies się rozchoruje! Obroża nie ma "pachnieć", tylko zawiera substancje chemiczne zabijające kleszcze po jakimś czasie. Krople nie chronią tylko grzbietu - przenikają do warstwy łojowej pod skórą i z niej uwalniają się na całą sierść. Co to w ogóle za spray, krople, obroża? Normalne że na zabezpieczonym psie też znajdą się nie wbite lub maleńkie kleszcze - wszystkie substancje aktywne potrzebują przynajmniej kilku godzin, żeby zacząć działać; kleszcz żeby zarazić, zwykle musi pić krew przez ok. 12 h więc nie ma strachu... Najlepiej dodatkowo raz dziennie przeglądać sierść psa i wybierać ewentualne szkodniki. Nie wyobrażam sobie, jak można tak zlewać psa chemią... Konsultowaliście to w ogóle z weterynarzem? Wielu odradza stosowanie nawet obroży jednocześnie z kroplami, bo można uszkodzic wątrobę i nerki, a co dopiero 3 specyfiki naraz :shake: Zresztą chyba w kazdej ulotce takich preparatów jest ostrzeżenie na temat stosowania z innymi środkami przeciw pasożytom. To nie są jakieś zapachowe olejki tylko substancje toksyczne... Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Uwaga kleszcze! Wbrew ogólnemu przekonaniu, kleszcze nie atakują tylko latem i nie skaczą na nas z drzew. Z roku na rok, zimy w naszej szerokości geograficznej są łagodniejsze, a pory roku się powoli zacierają. W konsekwencji prowadzi to do wydłużenia czasu żeru kleszczy od marca do listopada, ponieważ do aktywności potrzebują one temperatury dodatniej rzędu 7-10°C. Czy kleszcza spotkamy tylko w lesie? Otóż nie Kleszcze obecne są dosłownie wszędzie: w parkach, w ogródkach działkowych, na trawnikach, na łąkach, placach zabaw, możliwe nawet, że kleszcza spotkamy na krzewach koło własnego domu. Nie spadają z drzew. Żerują na wysokości około metra nad ziemią. Mają świetnie rozwinięty narząd Hallera, dzięki któremu wyczuwają swoich potencjalnych żywicieli ze znacznej odległości. Rejestrują nie tylko temperaturę ciała, ale także składniki potu oraz wydychany dwutlenek węgla. Dlaczego nie czujemy ugryzienia? Ponieważ kleszcze posiadają w swojej wydzielinie substancję znieczulającą miejscowo, dzięki której nie czujemy ani ukłucia ani swędzenia. Co przenoszą kleszcze Kleszcze stanowią realne zagrożenie dla naszego zdrowia i życia, gdyż przenoszą wiele chorób boreliozę. Co wpływa na rozprzestrzenianie się kleszczy Koalicja Klimatyczna i HEAL Polska ostrzega przed rozprzestrzenianiem się kleszczy. Wpływ na rozprzestrzenianie się kleszczy mają: gwałtowne skoki temperatury, łagodniejsze zimy, wilgoć i zacieranie się pór roku. Miejsca ciała gdzie może znajdować się kleszcz Najczęściej zaczepiają się o odzież lub sierść zwierząt. Jak kleszcz się już nas uczepi, to rozpoczyna poszukiwanie odpowiedniego miejsca do ugryzienia. Zwykle są to miejsca, gdzie skóra jest cieńsza, np. pod kolanami, pod biustem, w pachwinach. Jak prawidłowo usunąć kleszcza? Usuwanie kleszcza krok po kroku Krok 1 Dobierz haczyk w zależności od wielkości kleszcza. Krok 2 Wsuń go od strony bocznej kleszcza, jak najbliżej skóry. Krok 3 Zdecydowanym ruchem ku górze wyciągnij kleszcza. Krok 4 Po usunięciu kleszcza połóż go na kartce papieru i sprawdź, czy został całkowicie usunięty. Krok 5 Miejsce wkłucia i haczyk należy zdezynfekować. Haczyków nie wyrzucaj! Są wielokrotnego użytku. Cykl rozwojowy kleszcza pospolitego Pełny cykl rozwoju – około 2-3 lata Rodzina kleszczy Kleszcze (Ixodes) są pasożytami z gromady pajęczaków. Ixodes ricinus (kleszcz pospolity) jest gatunkiem mającym największe znaczenie w epidemiologii chorób odkleszczowych ludzi i zwierząt. Stanowi największe zagrożenie dla człowieka. Jego cykl rozwojowy składa się z 3 etapów: larwa, nimfa i imago (postać dorosła), a człowiek jest żywicielem wszystkich stadiów rozwojowych kleszcza. Wielkość w zależności od stadium rozwoju wynosi od 1 do 5mm, dlatego tak trudno zauważyć je na skórze czy ubraniu. Samce i samice Samce są mniejsze (ok. 2 mm długości). Pobierają niewiele pokarmu od żywiciela i tylko nieznacznie zwiększają swoją wielkość. Samice są duże i żarłoczne. Odwłok samic pokryty jest sztywną tarczką w górnej części, co pozwala na pobieranie dużej ilość krwi od żywiciela. Samica może z maleńkiego kleszcza powiększyć się nawet do 2 cm. Jedna samica może złożyć nawet 3 tys. jaj. Choroby przenoszone przez kleszcze Kleszcze przenoszą wiele patogenów groźnych dla zdrowia, a nawet życia. Najgroźniejsze, i zarazem najbardziej znane choroby przenoszone przez kleszcze to: Borelioza (choroba z Lyme) Gorączka Q Tularemia Bartoneloza Erlichioza czyli anaplazmoza Kleszczowe zapalenie mózgu Riketsjozy z grupy gorączek plamistych Domowy test do wykrywania krętków boreliozy u kleszcza Kup teraz
#7 231 Przyszłam się pożegnać, mojego syna nie ma już że mną. W październiku nie będę go trzymała w ramionach. Dzięki za wsparcie. Wyrazy współczucia... reklama #7 232 Przyszłam się pożegnać, mojego syna nie ma już że mną. W październiku nie będę go trzymała w ramionach. Dzięki za wsparcie. Przykro mi. #7 233 Przyszłam się pożegnać, mojego syna nie ma już że mną. W październiku nie będę go trzymała w ramionach. Dzięki za wsparcie. Przykro mi, dużo siły dla Ciebie i partnera #7 234 Ja dzisiaj w łydce znalazłam kleszcza. Takiego dosłownie chwile co wbitego… oczywscie przerażona jestem, ze już złapałam borelioze 🫣 mama która uczy biologii uspokajała mnie, ze nie każdy kleszcz to borelioza, ale same wiecie. Będę obserwować miejsce gdzie się wbił. Wyczytałam, ze jak się leczy to nic złego się nie stanie. Miała któraś z Was już przypadek z kleszczorem w ciąży? za 3-4tyg zrob przeciwciała i wtedy najwyżej antybiotyk. Chyba że plamka na skórze będzie się powiększać to szybko po antybiotyk #7 235 Przyszłam się pożegnać, mojego syna nie ma już że mną. W październiku nie będę go trzymała w ramionach. Dzięki za wsparcie. tak bardzo Wam współczuję... życzę dużo siły! Przytulam mocno❤❤ #7 236 Ja dzisiaj w łydce znalazłam kleszcza. Takiego dosłownie chwile co wbitego… oczywscie przerażona jestem, ze już złapałam borelioze 🫣 mama która uczy biologii uspokajała mnie, ze nie każdy kleszcz to borelioza, ale same wiecie. Będę obserwować miejsce gdzie się wbił. Wyczytałam, ze jak się leczy to nic złego się nie stanie. Miała któraś z Was już przypadek z kleszczorem w ciąży? Ja miałam, był dłużej wbity. Jeśli masz jeszcze w domu tego kleszcza np. zamrożonego, to możesz go oddac na badanie, czy roznosił borelie. Jeśli nie masz (albo koszt tego badania jest nie do zaakceptowania), to za około 6 tyg mozesz zrobić przeciwciała z krwi na borelioze. Oczywiście, obserwowanie skóry (nie tylko w miejscu wkłucia) i podejrzanych o kawie. Przy czym jeśli zachorujesz na borelioze, to te kilka tygodni zwłoki to strata czasu, w którym można było podać leki (ale i tak lepiej zrobić pciala niż olać). #7 237 Przyszłam się pożegnać, mojego syna nie ma już że mną. W październiku nie będę go trzymała w ramionach. Dzięki za wsparcie. Bardzo mi przykro... #7 238 Ja miałam, był dłużej wbity. Jeśli masz jeszcze w domu tego kleszcza np. zamrożonego, to możesz go oddac na badanie, czy roznosił borelie. Jeśli nie masz (albo koszt tego badania jest nie do zaakceptowania), to za około 6 tyg mozesz zrobić przeciwciała z krwi na borelioze. Oczywiście, obserwowanie skóry (nie tylko w miejscu wkłucia) i podejrzanych o kawie. Przy czym jeśli zachorujesz na borelioze, to te kilka tygodni zwłoki to strata czasu, w którym można było podać leki (ale i tak lepiej zrobić pciala niż olać). Czyli lepiej iść teraz do lekarza po antybiotyk i wziąć nawet na wszelki wypadek? Totalnie nie wiem co robi a kleszcze już nie mam bo został spłukany w toalecie... #7 239 Do H@M jadę pewnie jutro, bo jednak długie spodnie chciałabym przymierzyć :-) Lidla w ciągu trzech dni wyśle:-) Dam znać :-) H@M mnie zaskoczyło bardzo negatywnie. Szare, czarne, brzydkie... Wybór jest spory, ale nieciekawy wg mnie. Chyba wychodzą z założenia, że każda w ciąży ma rozmiar 44. Naszukałam się i znalazłam jedne przyzwoite spodnie Lidl zaskoczył pozytywnie, ale uwaga wg rozmiarówki powinnam kupować 40 a idealnie pasuje na mnie 38 reklama #7 240 Czyli lepiej iść teraz do lekarza po antybiotyk i wziąć nawet na wszelki wypadek? Totalnie nie wiem co robi a kleszcze już nie mam bo został spłukany w toalecie... ja osobiście bym nie brała antybiotyku profilaktycznie. Wtedy z kleszczem czekałam ten miesiąc na badania, wyszło niejednoznaczne, więc i tak byłam u zakaźnika i robiłam western blot
zapytał(a) o 12:55 Pomocy! Co mam zrobić jeżeli przed chwilą znalazłam kleszcza przyczepionego do mojej nogi? Po pierwsze to powiem że strasznie sie boję kleszczy i wgl z powodu tego że przenoszą rózne choroby itd. Panicznie sie ich boję wiec teraz gdy go zobaczyłam nie wiem co ze sobą zrobić. Mam go tak na nodze powyzej kostki, jak sie teraz przed chwila z piżamy przebierałam to go zauważyłam :( . Sama go nie wyciągne, z rodziny to nawet tego sie boje powiedzieć żeby mi wyciągneli... bo sami nie umią :D a nie chcę żeby oni wyciągli bo mogą go jeszcze uszkodzić i by coś sie jeszcze stało ;o. Gdzie mogę sie udać żeby mi go wyciągneli dobrze ? Może jutro jak pójdę do szkoły udać sie do pielegniarki? Ma obowiazek taki zeby mi go wyciągnąć ? Prosze o pomoc :( ! Strasznie sie boje :[ Jeszcze dopowiem że myslałam że to jakiś strupek lub cos na poczatku i w moim zwyczaju wziełam to paznokciem ;D ateraz wokoło jest czerwony troche ;/. :((( Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-06-04 12:57:51 Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 12:58 do szpitala trzeba pójść bo jeszcze zakażenia dostaniesz :/ idz do lekarza pierwszej pomocy w swoim osrodku zdrowia, wyciagna bez problemu :) nie czekaj do jutra, lepiej idz teraz julka24@ odpowiedział(a) o 12:59 Musisz iść jak najprędzej do lekarza. Zależy gdzie mieszkasz. Jeżeli w małej miejscowości to do ośrodka zdrowia. Jeżeli w większej to w szpitalu pielęgniarki powinny ci pomóc. nic sama nie rób idz na pogotowie sami to usuną powodzenia - acha to nic nie będzie bolało hankaxDD odpowiedział(a) o 13:00 Ja miałam kleszcza za uchem :(( Musisz jechać z tym do szpitalaKONIECZNIE blocked odpowiedział(a) o 13:16 idź teraz do lekarza i nie panikuj wszystko będzie dobrze nie wszystkie kleszcz przenoszą choroby. Nie potrzeba z tym od razu jechać do szpitala. Wystarczy, że udasz się do lekarza rodzinnego lub żeby rodzice ci go wyciągnęli, jeśli umieją. Ważne, żeby jak najprędzej, nie czekaj do jutra. Miałam kleszcza na czubku głowy i w brzuchu. Obydwa wyrwałam sama. Palcami. go za boki i szarpnij. Szymciak odpowiedział(a) o 13:57 Uważasz, że ktoś się myli? lub
znalazłam kleszcza w domu